Premier Szwecji Ulf Kristersson przekazał w czwartek dokumentację rządowi USA, co było ostatnim krokiem w długotrwałym procesie uzyskania poparcia wszystkich członków NATO. To oznacza, że skandynawskie państwo stanie się 32 członkiem Paktu Północnoatlantyckiego.
Sekretarz Stanu USA Antony Blinken zauważył, że decyzja o dołączenia do tego sojuszu przez Szwecję nastąpiła po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, powołując się na sondaże pokazujące masową zmianę opinii publicznej w tym kraju. Dodał, że Szwedzi zdali sobie sprawę, że jeśli Putin był gotów zatrzeć jednego sąsiada z mapy, to może równie dobrze nie zatrzymać się na tym.
Dla NATO przystąpienie do paktu Szwecji i Finlandii (która dzieli 1340 kilometrową granicę z Rosją) są jedną z najważniejszych wydarzeń w XXI wieku. To także cios dla prezydenta Rosji Władimira Putina, który starał się zapobiec dalszemu wzmacnianiu sojuszu.

