W drugim co do wielkości mieście Kuby, Santiago, doszło w niedzielę do rzadkiego zjawiska protestu w kraju – możemy znaleźć takie informacje w mediach społecznościowych i oficjalnych raportach.
Demonstranci w Santiago wyszli na ulice skandując hasła namawiające do zmian władzy i polepszenia dostępu do żywności. Prezydent Kuby, Miguel Diaz-Canel, wezwał do dialogu w “atmosferze spokoju i pokoju”.

